
W niewielkiej parafii w Objeździe, w Gminie Ustka, od dziewięciu lat działa wspólnota, która łączy wiarę z codziennym działaniem. Rodzina Kolpinga skupia wokół siebie ludzi, którzy chcą coś zrobić dla innych – od seniorów po najmłodszych. Działa w duchu idei bł. Adolfa Kolpinga, pokazując, że nawet w małej miejscowości można budować wielką wspólnotę.
„Jednoczymy się przy działaniu” – mówi ks. Mariusz Drogosz, proboszcz parafii pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Objeździe. I trudno o lepsze podsumowanie tego, czym żyje Rodzina Kolpinga w Objeździe, działająca w niewielkiej, ale niezwykle aktywnej parafii w Gminie Ustka.
Wspólnota powstała dziewięć lat temu, z bardzo prostego, ale pięknego powodu – by ludzie mogli lepiej się poznać i budować prawdziwą więź. Pomysł narodził się po spotkaniu z kapłanem z Łeby, który przedstawił postać bł. Adolfa Kolpinga – niemieckiego księdza, społecznika i patrona ludzi pracy.
„Przyjechał, opowiedział o idei Kolpinga, zapytał: robimy? – i zrobiliśmy” – wspomina Anna Kuźmińska, przewodnicząca Rodziny Kolpinga w Objeździe.
Z wiary rodzi się działanie
Od tamtej pory Rodzina Kolpinga w Objeździe nie zatrzymuje się ani na chwilę.
To właśnie parafia w Objeździe jako jedyna w gminie organizuje Orszak Trzech Króli, bierze udział w koncertach kolęd i pastorałek, a także współtworzy muzyczne inicjatywy z zespołem „Babiniec” – w dużej części złożonym z członkiń wspólnoty.
Dużym echem odbiły się także Przeglądy Pieśni Maryjnych, które przez kilka lat gromadziły w kościele uczestników od przedszkolaków po seniorów.
Ale działania Rodziny Kolpinga to nie tylko wydarzenia religijne. To także integracja i troska o wspólnotę w bardzo praktycznym wymiarze: pikniki parafialne, animacje dla dzieci, spotkania dla seniorów, modlitewne „Spacery z Maryją” i współpraca z lokalnymi instytucjami.
Wspólnota, która łączy dwa światy
Parafia obejmuje dwa kościoły – w Objeździe i w Rowach, miejscowościach oddalonych od siebie o kilka kilometrów.
„Chcieliśmy pokazać, że mimo odległości jesteśmy jedną rodziną” – podkreśla ks. Mariusz Drogosz.
Z tego właśnie zrodziły się pomysły na wspólne pikniki i spotkania parafialne, które mają zbliżać mieszkańców różnych wsi i ułatwiać budowanie więzi.
„Gdyby nie rodzina Kolpinga, pewnie nie czulibyśmy się aż taką wielką rodziną” – mówi jedna z członkiń wspólnoty. – „Dzięki wspólnym inicjatywom zaczynamy się naprawdę poznawać i troszczyć o siebie nawzajem.”
Dla dzieci, seniorów i młodych
Rodzina Kolpinga stara się działać dla wszystkich pokoleń.
Są projekty dedykowane dzieciom, regularne spotkania dla seniorów i wydarzenia łączące pokolenia.
„Największym wyzwaniem jest dziś zaangażowanie młodzieży” – mówi Edyta Kaczmarczyk, sekretarz Rodziny Kolpinga w Objeździe. – „Ale wierzymy, że jeśli pokażemy im, że wiara to coś żywego, bliskiego, to też się w to włączą.”
Bo Kolping, jak przypominają członkowie wspólnoty, to nie tylko modlitwa, ale też praca, solidarność i pomoc drugiemu człowiekowi. „Przez pracę do nieba” – powtarza ks. Drogosz – „to nasza codzienna motywacja.”
Mała parafia – wielka wspólnota
Rodzina Kolpinga w Objeździe działa na terenie parafii liczącej około tysiąca wiernych.
Współpracuje z Gminą Ustka, lokalnymi sołectwami, OSP, zespołami folklorystycznymi i organizacjami pozarządowymi.
W ten sposób wypełnia – jak mówi proboszcz – „niszę gminnej aktywności” i staje się realną częścią lokalnego życia.
„Dzięki tej wspólnocie parafia zaczyna być bardziej związana, bardziej uważna na drugiego człowieka. Zaczyna nam naprawdę zależeć na sobie” – podsumowuje Dorota Luniak, jedna z parafianek, a zarazem skarbnik Rodziny Kolpinga w Objeździe.
Projekt z sercem
Artykuł powstał w ramach projektu „Rozwój sieci Dzieła Kolpinga”, realizowanego przez Związek Diecezjalny Dzieła Kolpinga Diecezji Pelplińskiej.
Projekt sfinansowano ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Rządowego Programu Wsparcia Organizacji Pozarządowych „Moc Małych Społeczności”.